Jabłko, kot, skrzydło…

Nadgryzione jabłko, trzy paski, dziki kot w locie oraz skrzydło greckiej bogini Nike – to motywy w logo jednych z najpopularniejszych na świcie firm. Ich grafiki są rozpoznawane wszędzie i niemal przez każdego. Każde z nich ma swoją historię, swoje źródło. Steve Jobs jako młody mężczyzna część wakacji spędzał na farmie jabłek. Po kilkugodzinnej pracy w słońcu siadał w cieniu drzew i smakował pyszne, soczyste owoce. Te doświadczenia były inspiracją dla nazwy i logo założonej w 1976 roku firmy, która wkrótce potem stała się gigantem technologicznym. Amerykańska firma produkująca na rynek sportowy swoją nazwę zaczerpnęła od imienia greckiej bogini zwycięstwa. Ta sama postać, a dokładniej jej skrzydło, stało się inspiracją dla logo firmy (zwane swooshem), które społeczeństwo zapamiętało jako symbol dynamiki, sukcesu i zwycięstwa.

To kilka przykładów z historii. Bieg Jońca tak długiej historii (i popularności) jak przytoczone marki może i nie ma, ale za to własne logo z pewnością posiada. I to nie byle jakie logo! Jego historia sięga 2013 roku, kiedy to artysta plastyk Marek Jarmonik nadał kształt nowemu logo Biegu Jońca. Włączmy wyobraźnię, sięgnijmy po lupę i przyjrzyjmy się jemu bliżej.

Człowiek

Zazwyczaj zaczyna się od początku… Ale my zaczniemy od środka. Centrum logo Biegu Jońca zajmuje człowiek. Ma to wymiar symboliczny – nie chodzi o miejsce w grafice, ale o centrum inicjatywy, wydarzenia. Człowiek stanowi nasz cel. Początkiem Biegu Jońca jest pragnienie upamiętnienia człowieka – o. Józefa Jońca SP. Człowieka oddanego służbie człowiekowi (szczególnie młodemu) i służbie Kościołowi. Celem zaś Biegu jest organizacja wydarzenia dla człowieka – dla każdego uczestnika. Znajduje to wyraz w indywidualnym podejściu do zawodnika. Każdy, kto minie linię mety zostaje nagrodzony pamiątkowym medalem. Chcemy w ten sposób pokazać, że każdy w biegu jest zwycięzcą. Zwycięża swoim staraniem, wysiłkiem, odwagą.

Bieg charytatywny to kolejny wyraz naszego skupienia na człowieku. „Biegnę dla…”, a więc ostatnie 500 m Biegu Jońca dedykujemy tym, którzy wsparcia innych szczególnie potrzebują. Chcemy stworzyć przestrzeń na uwrażliwienie młodych serc na chorych, cierpiących, aby kształtować w nich ducha odpowiedzialności i hojności wobec potrzebujących.

Rozkwit

Teraz oddalimy naszą perspektywę – skadrujemy spojrzenie na kształt logo. Coś Tobie, Drogi Czytelniku, przypomina? Może podpowiem – chodzi o kwiat. Kształt logo Biegu Jońca również ma swoje znaczenie. Rozkwit, rozwój, wzrost… To słowa które nasuwają na myśl motto wydarzenia: Ruch rzeźbi umysł, serce i ciało. Start w biegu zawsze wiąże się z wysiłkiem, z okazją do zmierzenia się ze swoimi słabościami. Dla niejednego start jest aktem odwagi! Jesteśmy tego w pełni świadomi – wiemy, że bieg to trud, ale wiemy też, że trud to rozwój i rozkwit. Dowody? Nie trzeba ich daleka szukać. Potwierdzeniem dla nas są zawodnicy dobiegający do mety. Stężenie uśmiechów na tym odcinku trasy jest zdecydowanie największe! Okryta zmęczeniem radość rozkwita w każdym, kto na mecie otrzymuje medal!

(Nie)idealny dynamizm

Koło to kształt, który rości sobie miano najbardziej dominującego w logo Biegu Jońca. Ta figura geometryczna, którą odkryli ok. 5500 lat temu mieszkańcy Mezopotamii uchodzi za figurę idealną. Co w logo symbolizują koła? Bynajmniej nie chodzi o pochwałę idealności, perfekcji – już zbyt wiele nam jej dzisiaj towarzyszy, nie ona jest nam potrzebna. Koła w naszym logo też nie są idealne! Przyglądając się uważniej, dostrzeżemy, że każde z nich jest lekko pochylone, dzięki czemu nabiera dynamizmu. Bieg to ruch, ruch to dynamizm i my ten dynamizm promujemy. Głównym celem wydarzenia jest rozruszanie i rozbieganie młodszych i starszych, uczniów i nauczycieli, dzieci i rodziców. Chcemy zachęcać do dynamizmu, do aktywności, które pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie i zdrowie. W zdrowym ciele – zdrowy duch!

Fiolet, zieleń, czerwień….

Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć… Tyle kolorowych kół można znaleźć w naszym logo. I podobnie jak w przypadku kwiatów, gdzie każdy kolor coś przekazuje, tak i u nas barwy nie są bez znaczenia. Pomarańczowy – odnosi się do chęci przełamywania własnych słabości, pokonywania granic. Fioletowy – wskazuje na sport, jako środek do rozwoju ciała – daru, który każdy otrzymał i za który powinien brać odpowiedzialność. Zielony – oznacza szacunek do innych. Dwa kolory w naszym logo ulegają zmianie. Logo 11. edycji ubogacają czerwony i turkusowy. Te dwa kolory mają wskazywać na rozwój duchowy i rozwój intelektualny, które wraz z rozwojem fizycznym (rozwojem ciała) wskazują drogę całościowego wzrastania człowieka. 5 kół – 5 kolorów – 5 wartości – 5 ideałów. Szacunek, wiara, wiedza, ciało, walka – to kolejne przesłanie logo Biegu Jońca.

Więcej inspiracji?

Jako ludzie rozkwitamy, gdy żyjemy wartościami. Gdy żyjemy tym, w co wierzymy, gdy postępujemy zgodnie z ideałami, do których dążymy, doświadczamy radości, spełnienia, poczucia dumy. Okazuje się, że nasz potencjał jest ogromny – warto go dostrzec i rozwijać, czasem poprzez trud i walkę, a czasem z niezachwianą lekkością i pewnością. I choć rozwoju siebie nie można zamknąć tylko w bieganiu i ruchu, to taką formę kształtowania charakteru i wartości każdemu proponujemy. Na koniec jeszcze jedna inspiracja z naszego logo: w naszej grafice barwne koła podkreślają kontury czarnej postaci, nadają ramy, na bazie których wyraźnie rysuje się kształt postaci – tak samo kształt człowieka – mnie i Ciebie – nadają i podkreślają wartości, którymi żyje i w które jest wpisany. Dzięki wartościom życie jest wyraźne, konkretne i stabilne dzięki mocnej konstrukcji wartości…

Czy te kilka inspiracji wyczerpało temat? Chyba nie. Mam przeczucie, że te kilka kolorów i kształtów może podsunąć jeszcze niejeden pomysł. Może Tobie logo podpowie coś nowego?

Marek Gulczyński