To jest już naszą tradycją- na zakończenie imprezy wszyscy biegniemy z pomocą. Podczas siódmej edycji drugi raz Biegliśmy dla Marysi. Krótką 500-metrową trasę wypełnił tłum małych i dużych biegaczy, dzieci, młodzieży i rodziców, babć i dziadków, nauczycieli i uczniów, kibiców, wolontariuszy i gości. Dobiegli oni do mety, aby pomóc chorej półtorarocznej Marysi i jej Rodzinie, aby wesprzeć ich w walce o zdrowie i lepsze dzieciństwo Dziewczynki.

Przez cały czas trwania zawodów można było włączyć się w akcję charytatywną poprzez zakup cegiełek. Wolontariusze rozprowadzali je wśród wszystkich osób obecnych na biegu. Chętnych do pomocy było bardzo wielu, dlatego puszki z datkami cały czas się zapełniały. Z przypiętą do koszulki kartką Biegnę dla Marysi zawodnicy startowali w swoich biegach we wszystkich kategoriach wiekowych, a wielu uczestniczyło w biegu specjalnym. Na mecie nie było medali, a najlepszą nagrodą była radość, uśmiech i poczucie zadowolenia z okazanego wsparcia. Kolejny raz uczestnicy Biegu Jońca potwierdzili, że mają dobre, otwarte, wielkie serca, zdolne do okazania wrażliwości i solidarności z rodziną cierpiącej Marysi. Dzięki spontanicznej oddolnej akcji charytatywnej rodzice dziewczynki otrzymali bardzo potrzebne wsparcie finansowe. Bieg był też dla rodziny wzruszającym i budującym doświadczeniem. Mama Marysi z wdzięcznością powiedziała, że dodaliśmy im sił do walki o godne życie Malutkiej.

Oto list, jaki otrzymaliśmy.

Z głębi naszych serc dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w akcję charytatywną „Biegnę dla Marysi”. Udało się! To wielkie zwycięstwo! Wszyscy złożyliście się na zakup specjalistycznego łóżka rehabilitacyjnego dla naszej chorej córki. Całkowita zebrana kwota wynosi 4796,85 zł.

Marysia korzysta już z łóżka. Ma ono regulowaną wysokość i możliwość ustawienia pozycji ciała. Dzięki temu możemy bardziej skutecznie i komfortowo przeprowadzać rehabilitację i zabiegi pielęgnacyjne, nie musimy już się nachylać przez kilka godzin dziennie. Zmniejszyło się ryzyko skrzywienia kręgosłupa Marysi lub powstawania odleżyn. Rodzeństwo może położyć się obok chorej siostry, przytulić się, pobawić z nią lub poczytać jej bajkę.

Oprócz łóżka podarowaliście nam wiele niewidzialnych prezentów: Waszą życzliwość i serca pełne ofiarności, poczucie, że nie jesteśmy sami i że nasza walka ma sens. Pokazaliście, że razem, we wspólnym bieganiu, możecie zrobić bardzo wiele dobrego.

Dzięki takim darom wierzymy, że historia Marysi, mimo postępującej choroby i wielu bitew, które są przed nami, będzie miała najlepsze możliwe zakończenie.

Otaczamy Was modlitwą i ciepłymi myślami.

Chwała Panu za Was!

Marta i Arek Petruczynik z Hanią, Jackiem, Zosią, Frankiem i Marysią

To wszystko stało się możliwe dzięki Waszej pomocy.

Dziękujemy Wszystkim, którzy pobiegli dla Marysi!

Rehabilitację Marysi można wesprzeć wpłacając pieniądze na podane niżej konto (także 1%). Aby środki trafiły do dziewczynki, konieczny jest dopisek: „Marysia Petruczynik”.

Fundacja Małych i Dużych

ul. Żabikowska 62E/27, 62-030 Luboń,
NIP 7773146117,
KRS 0000347150
Nr konta bankowego:
26 1090 1450 0000 0001 3092 8350
Dopisek: Marysia Petruczynik

Marysię i jej rodzinę w trudnych doświadczeniach wspiera Stowarzyszenie „Wielkopolskie Hospicjum Perinatalne RAZEM”

Więcej informacji o stowarzyszeniu znajdziecie na stronie http://hospicjumrazem.pl/


Najnowsze na blogu